Recenzja Too Faced Cocoa Contour

12:05

Cześć kochani ♥
Dzisiaj mam dla Was recenzję słynnej palety do konturowania od Too Faced.
 Bardzo ciężko było mi znaleźć jaką kolwiek recenzję tej palety.
Znalazłam zaledwie kilka filmików :/ 
A więc stwierdziłam, że nie będę bazować na innych recenzjach i zaryzykuję.
Jeśli jesteście ciekawi, czy faktycznie warto było zaryzykować, to zapraszam do dalszej części postu.



Paletka ma przepiękny design.
Mogłaby być plastikowa, ale to nie ma jakiegoś większego znaczenia.
Połączeniu brązu i złota dodaje jej jeszcze większego uroku.
Już sam wygląd zachęca do jej zakupienia ♥


Paleta jest wyposażona w 2 bronzery, 1 puder i 1 rozświetlacz.
Dodatkowo został dołączony pędzelek.
W środku znajduje się lusterko, które jest wystarczająco duże, aby zrobić makijaż całej twarzy.
Sam produkt jest dość "gruby" - to dzięki dołączeniu pędzla.
Mi osobiście to nie przeszkadza, ale znam osoby, które mają z tym problem.
Poza tym dla mnie to wielki atut!



Jak już mówiłam paleta zawiera 2 bronzery.
Jeden ma chłodny odcień (Medium Mocha), a drugi trochę cieplejszy (Deep Mocha).
Oba są niesamowicie napigmentowane.
Nakładanie ich jest czystą przyjemnością, nie mówiąc już o blendowaniu!
Ponad to, one genialnie się rozcierają.
Jeśli ktoś powiedziałby, że z nimi kiepsko się "pracuje" to absolutnie bym się nie zgodziła.

Jeśli chodzi o pozostałe dwa produkty, czyli o puder i rozświetlacz, to również mam o nich genialne zdanie.
Może zacznę najpierw od rozświetlacza, czyli od perełki kosmetycznej.
Ma on przepiękny złoty odcień. 
Zawiera w sobie takie drobinki brokatu, które absolutnie nie wyglądają sztucznie, a wręcz zjawiskowo!
Byłam do niego dość sceptycznie nastawiona, ale kiedy zobaczyłam jak mieni się w słońcu, to aż odjęło mi mowę. Efekt jest tak perfekcyjny, że aż trudno mi go opisać. Cera jest rozpromieniona, rozświetlona, uwydatniona ! Jeszcze nie spotkałam się z tak bajkowym rozświetlaczem.
O pudrze za dużo mówić nie będę, bo jest to po prostu taki dodatek, który ma rozjaśnić i zmatowić naszą cerę. Faktycznie spełnia te warunki, co więcej robi to po mistrzowsku! 


Na tym zdjęciu dokładnie możecie zobaczyć każdy produkt. 
Specjalnie robiłam zdjęcia pod różnym kątem i w różnym punkcie widzenia , abyście zobaczyli jak się mienią oraz zmieniają produkty.
Oczywiście zapomniałam powiedzieć o najważniejszym.
Jeśli czytaliście moją recenzję palety Natural Eyes (jeśli nie to koniecznie kliknij tutaj♥)
to zapewne wiecie czego mi w niej brakowało ! 
Tym razem już się nie zawiodłam i paleta ma to o czym zawsze marzyłam.
Cocoa cotour, jak sama nazwa wskazuje, jest to kakaowa paleta do konturowania.
Kiedy ją kupowałam nie wąchałam jej, praktycznie w ogólne nie robiłam swatches. Zamówiłam ją przez internet, bo patrząc na nią w sklepie nie byłam do końca przekonana. Dopóki do mnie nie przyszła, byłam święcie przekonana, że jej nazwa pochodzi od tonów produktów, ale kiedy ją otworzyłam poczułam zapach czekolady. 
Nie wierzyłam, że to ta paleta tak pachnie, a jednak! Zapach jest obłędny. W dodatku to nie pachnie paleta ale produkty i w momencie nałożenia ich na twarz ten zapach nie znika!
No po prostu to kolejny jej wielki atut.
Nie znam dziewczyny, która nie chciałaby mieć w swojej kosmetyczce produktów o zapachu czekolady!


Jak już mówiłam do palety został dołączony pędzel.
Ma on przemiłe włosie.
Przyjemnie się nim "pracuje".
Zarówno łatwo aplikuje się nim bronzer jak i też go blenduje, czy też rozciera.

A ty masz jakieś kosmetyki z Too Faced?
Ja się w nich absolutnie zakochałam ♥
Co sądzisz o palecie Cocoa Contour?
Miałaś okazję ją przetestować?
Koniecznie napisz w komentarzu ♥

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Jeszcze nic z tej marki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mnie jakoś ta paleta nie przemawia ;/ Mam swoje ulubione bronzery z KOBO i MySecret i narazie nie szukam innych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym wypróbować, wygląda naprawdę obiecująco!
    Fajny taki poręczny pędzelek!
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic o nich nie miałam ale prezentują się świetnie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/jak-zrobic-artystyczny-niead-na-gowie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. mam paletkę do konturowania makeup no makeup od too faced! uwielbiam ją <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona tez jest cudowna ! Kupiłaś ją w Polsce ?

      Usuń
  6. Paletka wygląda bardzo zachęcająco. Fajnie, że ma cieplejsze i chłodniejsze odcienie bronzerów :)

    SUNSHINE-WIKA.BLOGSPOT.COM [KLIK]

    OdpowiedzUsuń

♥Dziękuje, że odwiedziłeś mojego bloga.
♥ Jeśli mnie zaobserwujesz, to możesz liczyć na to samo, tylko napisz mi o tym.
♥Zostaw link swojego bloga w komentarzu, na pewno w wolnej chwili go odwiedzę.
♥Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania!

About Me

Jestem M-Grabowska. Pasjonuję się modą i urodą. Kocha sport i zdrowy styl życia. Na bieżąco śledzę nowe trendy. Uwielbiam też fotografię. Na moim blogu znajdziesz coś o modzie, urodzie i zdrowym stylu życia. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej♥

Like us on Facebook